Do Skarbki mamy stąd 43 kilometry i czterdzieści jeden minut drogi, cały czas po tej samej stronie Wisły. Goście, którzy jadą tam z dziećmi, pytają zwykle o cztery rzeczy: ile kosztuje wejście, od jakiego wieku dziecko w ogóle wpuszczą na trasę, ile czasu na to zarezerwować i czy da się na miejscu zjeść. Odpowiedzi zebraliśmy niżej, z cennika i regulaminu parku, sprawdzone 8 sierpnia 2026 roku.
Park Linowy Skarbka w skrócie
- Bilety
- od 20 zł do 65 zł, osobno na każdą trasę
- Czynne
- codziennie 11–18, ostatnie wejście 17:00
- Z Kijanki
- 43 km · ok. 41 min, bez promu
- Wiek
- Trasa Malucha od 3 lat, sprzętowa od 6
Gdzie leży Park Linowy Skarbka i co to za miejsce
Skarbka to wieś w gminie Bałtów, powiat ostrowiecki, województwo świętokrzyskie. Park stoi pod numerem 49A, półtora kilometra od Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego z JuraParkiem i osiemnaście kilometrów od Ostrowca Świętokrzyskiego.
Trasy rozwieszono w dawnym kamieniołomie wapienia i to zmienia więcej, niż brzmi. Zamiast płaskiego lasku z platformami na jednym poziomie jest ściana skalna wysoka na ponad trzydzieści metrów, a trasy schodzą po zboczu i wracają w górę. Teren ma ponad 35 tysięcy metrów kwadratowych.
Tras jest dwanaście, od siatkowej dla przedszkolaka po czarną extreme z trzydziestoma siedmioma przeszkodami. Po zsumowaniu cennika wychodzi 3095 metrów i 257 przeszkód. Strona główna parku wciąż podaje 2800 metrów, ale rozpisany cennik sumuje się na 3095. Właściciele piszą o sobie, że mają największy park linowy w Polsce; to ich deklaracja, nie wynik żadnego rankingu.

Od jakiego wieku dzieci wejdą na trasy
Park nie podaje minimalnego wzrostu ani wagi. Podaje wiek, tyle że rozrzucony po różnych zakładkach, więc zbieramy to w jednym miejscu.
Najmłodsi idą na Trasę Malucha. Jest siatkowa, obudowana z boków, a platformy biegną tuż nad ziemią, więc rodzic idzie obok po ziemi i widzi wszystko z bliska. Przy ofercie urodzinowej park pisze o dzieciach od trzeciego roku życia i to jest realny dolny próg.
Trasa Żółta to pierwsza trasa sprzętowa, z uprzężą i karabinkami. Park kieruje ją do dzieci od sześciu lat i dopuszcza młodsze, jeśli same się palą do wejścia. Tam dziecko po raz pierwszy przepina się samodzielnie, pod okiem instruktora.
Jedna rzecz potrafi zepsuć cały wyjazd. Regulamin wymaga, żeby osoba niepełnoletnia miała pisemną zgodę rodzica albo opiekuna. Jeśli wnuki jadą z dziadkami, a dziecko sąsiadów z waszą rodziną, zgodę trzeba przywieźć na papierze.
Osoba niepełnoletnia musi mieć pisemną zgodę opiekuna. Jeśli wnuki jadą z dziadkami, zgodę trzeba przywieźć na papierze.

Cennik Parku Linowego Skarbka
Bilet kupuje się osobno na każdą trasę, karnetu na cały park nie ma. W cenie jest szkolenie z zasad bezpieczeństwa, uprząż, kask i przejście wybranej trasy. Ceny poniżej pochodzą z cennika parku, stan na 8 sierpnia 2026. Przed wyjazdem sprawdźcie je u źródła, bo my je tu tylko przepisujemy: parklinowyskarbka.pl/cennik.
| Trasa | Cena | Długość | Przeszkody |
|---|---|---|---|
| Malucha (siatkowa, dwa przejścia) | 20 zł | 75 m | 10 |
| Żółta | 25 zł | 150 m | 17 |
| Pomarańczowa | 35 zł | 195 m | 21 |
| Fioletowa | 35 zł | 180 m | 17 |
| Błękitna | 40 zł | 215 m | 18 |
| Granatowa | 45 zł | 255 m | 22 |
| Czerwona (trzy długie tyrolki) | 60 zł | 395 m | 18 |
| Purpurowa (trzy długie tyrolki) | 55 zł | 380 m | 15 |
| Brązowa | 45 zł | 270 m | 23 |
| Czarna | 55 zł | 300 m | 32 |
| Czarna Extreme (dwie długie tyrolki) | 65 zł | 460 m | 37 |
| Złota Extreme | 55 zł | 220 m | 27 |
| Dodatkowa atrakcja | Cena |
|---|---|
| Diabelskie wahadło (jeden skok) | 35 zł |
| Strzelnica ASG (30 strzałów) | 15 zł |
| Ścieżka dydaktyczna | 10 zł |
Płaci się gotówką albo kartą. Po szkoleniu park nie zwraca pieniędzy za niewykorzystany bilet, ale można go przełożyć na inny termin albo zamienić na łatwiejszą trasę. To uczciwe wyjście, jeśli komuś zmiękną nogi już na pierwszej platformie.
Dla rodziny arytmetyka jest prosta. Dwoje dorosłych na trasie granatowej i dwoje dzieci na żółtej to 140 złotych. Ta sama czwórka, jeśli każdy chce przejść po dwie trasy, zapłaci dwa razy tyle. Zniżek rodzinnych ani grupowych park nigdzie nie ogłasza; grupom zorganizowanym dopasowuje terminy i godziny, a o resztę trzeba dopytać telefonicznie.
Godziny otwarcia i kiedy lepiej zadzwonić
Park jest czynny codziennie od 11:00 do 18:00. Bilet trzeba kupić i zgłosić się z nim do instruktora najpóźniej godzinę przed zamknięciem, czyli ostatnie realne wejście wypada o 17:00.
Dat otwarcia i zamknięcia sezonu strona parku nie podaje, a park linowy w kamieniołomie sezonowy jest z natury. W lipcu i sierpniu można jechać bez telefonu. Wiosną, jesienią i przy deszczu lepiej zadzwonić: 605 064 689 albo 607 502 707. Jedna rozmowa oszczędza czterdzieści kilometrów w jedną stronę i tyle samo z powrotem.
Dat otwarcia i zamknięcia sezonu park nie podaje. Wiosną, jesienią i przy deszczu jedna rozmowa oszczędza 43 kilometry w jedną stronę. Drugi numer: 607 502 707.
ZadzwońIle czasu zająć na park linowy
Czasu przejścia park nie podaje, więc to nasze szacowanie z rozmów z gośćmi. Jedna trasa zajmuje od pół godziny do godziny, zależnie od tego, ile osób stoi przed wami na platformach i jak długo dziecko zbiera się przed pierwszą przeszkodą. Doliczcie szkolenie i zakładanie uprzęży, mniej więcej dwadzieścia minut na grupę.
Dwie trasy, ścieżka dydaktyczna i kawa to trzy do czterech godzin. Z wahadłem i strzelnicą robi się pół dnia. Jadąc od nas, planujcie wyjazd rano i powrót po obiedzie. To całodzienna wycieczka, nie skok na dwie godziny.

Jak dojechać do Parku Linowego Skarbka
Adres do nawigacji: Skarbka 49A, 27-423 Bałtów. Współrzędne 51.0123, 21.5787.
| Skąd | Odległość |
|---|---|
| Nasza agroturystyka w Kijance | 43 km, około czterdziestu minut drogi |
| Bałtowski Kompleks Turystyczny | 1,5 km |
| Ostrowiec Świętokrzyski | 18 km |
Z Kijanki jedzie się na południe wzdłuż Wisły, prawie całą trasę drogą wojewódzką 754. Ani promu, ani mostu po drodze nie ma, bo Bałtów leży po tej samej stronie rzeki co my. To spora różnica wobec Kazimierza Dolnego, do którego trzeba się przeprawiać, a poza sezonem nadkładać drogi przez most w Puławach.
Co zabrać i czego na miejscu nie znajdziecie
Zakryte buty sportowe i wygodne spodnie. W klapkach nikt na trasę nie wejdzie.
- Długie włosy trzeba schować pod kask, a biżuterię, okulary i telefon zabezpieczyć albo zdjąć. Regulamin mówi o tym wprost, bo bloczki zjazdowe wkręcają wszystko, co zwisa.
- Pisemna zgoda opiekuna dla każdego niepełnoletniego uczestnika.
- Osoby po alkoholu instruktor nie wpuści w ogóle, a chorującym na serce regulamin odradza wejście na trasy.
Najczęstsze rozczarowanie dotyczy jedzenia. Lokal gastronomiczny stoi pod trzydziestometrową ścianą wapienia i widok ma świetny, ale w karcie są kawa, herbata, woda i zimne napoje. Ognisko albo grill park rozpala dopiero grupom od dziesięciu osób w górę. Rodzina z dwójką dzieci powinna przywieźć kanapki albo zaplanować obiad po drodze.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy
Półtora kilometra dalej zaczyna się Bałtowski Kompleks Turystyczny: JuraPark z modelami dinozaurów, zwierzyniec i spływ tratwami po Kamiennej. Dwie takie atrakcje w jeden dzień to dużo jak na jedne nogi, ale kto ma w okolicy dwa dni, ma je czym zapełnić.
Ścieżka dydaktyczna w samym parku linowym jest ciekawsza, niż wygląda w cenniku za dziesięć złotych. Prowadzi od jaskini przez wyrobisko kamieniołomu do odrestaurowanego wapiennika, w którym wypalano wapno. Po drodze widać złoża krzemienia pasiastego, tego samego, którego prehistoryczne kopalnie w Krzemionkach pod Ostrowcem trafiły w 2019 roku na listę UNESCO.
Bliżej nas, i też bez przeprawy przez Wisłę, leżą Magiczne Ogrody w Trzciankach (23 km) oraz zalew w Janowicach (12,5 km). Po drugiej stronie rzeki czekają Kazimierz Dolny i zamek w Janowcu, tylko że tam dochodzi prom albo objazd. Resztę zebraliśmy na stronie z lokalnymi atrakcjami.
Nocleg 43 kilometry od Skarbki
Park linowy to wycieczka na cały dzień i nic ponadto, nocuje się gdzie indziej. Nasi goście robią to zwykle tak: rano wyjazd do Skarbki, po południu powrót nad Wisłę i basen.
Basen mamy naturalny, 26 na 13 metrów, bez chloru, oczyszczany przez rośliny. Po dniu na linach sprawdza się lepiej niż kolejna atrakcja z biletem. Ratownika nie ma, więc dzieci wchodzą do wody wyłącznie pod opieką rodziców. Piszemy o tym za każdym razem, bo duża płycizna i pomost potrafią uśpić czujność.
Do wyboru jest pięć jednostek: domek drewniany dla pięciu osób, Leśny Raj Samotnia dla dwojga i trzy pokoje w budynku głównym. Kuchnia jest wspólna i w pełni wyposażona, wyżywienia nie prowadzimy w ogóle. Dla rodziny wracającej głodnej z Bałtowa to bywa wygodniejsze niż stała pora obiadu. Terminy i ceny są przy każdej jednostce, a najszybciej złapiecie nas przez kontakt.
23 km od nasMagiczne OgrodyCzytaj więcej →
12,5 km · plażaZalew w JanowicachCzytaj więcej →
40 km · bez promuMuzeum rowerówCzytaj więcej →Skarbka to jeden z dłuższych wypadów w tej okolicy. Bazę można mieć bliżej środka, szesnaście kilometrów od Janowca.
Zostań na noc w Złotym Klonie
Naturalny basen 26 na 13 metrów bez chloru, pięć jednostek i wspólna kuchnia bez stałych pór posiłków. Po dniu na linach działa lepiej niż kolejna atrakcja z biletem.



