Trasy rowerowe w okolicy — co naprawdę da się przejechać

Najbliższy oznakowany szlak rowerowy mija nasz dom o dwa kilometry. Nie trzeba pakować rowerów do auta, żeby zacząć — wystarczy wyjechać na drogę w stronę Chotczy i po kwadransie jest się na niebieskim szlaku, który biegnie krawędzią doliny Wisły aż pod zamek w Janowcu.

Zebraliśmy tu wszystkie trasy w promieniu pięćdziesięciu kilometrów. Przebiegi, długości i nawierzchnie sprawdziliśmy w danych OpenStreetMap oraz w wykazach powiatów, zamiast przepisywać je z folderów. Dlatego znajdziesz niżej także rzeczy niewygodne — na przykład to, że oznakowanie części szlaków pamięta 2004 rok, a Wiślana Trasa Rowerowa, o której piszą wszyscy, tutaj po prostu nie istnieje.

Najważniejsze w 20 sekund
Rower w Kijance — stan na sierpień 2026
Najbliższy szlak
2,2 km od domu (czerwony, na Iłżę)
Do zamku w Janowcu
12,7 km szlakiem niebieskim
Teren po naszej stronie
płasko, poza zjazdami do Wisły
Najkrótsza pętla
8,6 km wokół Chotczy-Józefowa
Za Wisłę
mostem w Kamieniu — prom w 2026 stoi
Czego nie ma
Green Velo, WTR, singletracków

Jak wziąć trasę na telefon

Kiedy klikniesz trasę na mapie, pod jej opisem pojawią się trzy przyciski. Robią co innego i warto wiedzieć, który kiedy.

Pobierz ślad GPX — plik z dokładnym przebiegiem, punkt po punkcie. Wrzucasz go do aplikacji rowerowej: Komoot, OsmAnd, Mapy.cz, Garmin albo Wahoo. Telefon prowadzi wtedy dokładnie tym szlakiem i działa bez zasięgu, o ile wcześniej pobierzesz mapę okolicy. Pod Chotczą i w lasach nad Iłżanką zasięg bywa dziurawy, więc to nie jest teoretyczna uwaga.

Otwórz w Google Maps — nawigacja od razu, bez instalowania czegokolwiek. Tylko uczciwie: Google nie przyjmuje gotowego śladu. Dostaje od nas dziewięć punktów z trasy i sam układa drogę między nimi, więc poprowadzi podobnie, ale nie identycznie. Do dojazdu na start i powrotu do domu sprawdza się dobrze. Do trzymania się szlaku co do zakrętu — nie.

Wyślij na telefon — na telefonie otworzy zwykłe udostępnianie, więc możesz wrzucić link sobie na WhatsAppa albo mailem. Na komputerze po prostu skopiuje adres do schowka.

Ślady pochodzą z OpenStreetMap i są uproszczone mniej więcej co czterdzieści metrów — na drodze tego nie widać, ale nie traktuj ich jak pomiaru geodezyjnego. Jeśli w terenie szlak skręca inaczej niż linia na ekranie, wierz znakom i własnym oczom.

Z podwórka, bez pakowania roweru do auta

Cztery szlaki przechodzą przez gminę Chotcza i wszystkie da się złapać w kwadrans jazdy od domu. To rzadkość — gmina sama ich nie promuje, więc trudno o nich przeczytać gdziekolwiek indziej.

Pętla wokół Chotczy-Józefowa — 8,6 km

Gniazdków, Chotcza Dolna, Chotcza Górna i z powrotem. Płasko, terasą nadwiślańską, bez jednego porządnego podjazdu. Jeśli ktoś jedzie z dzieckiem albo pierwszy raz od lat siada na rower, to jest ta trasa. Powiat w swoim wykazie liczy ją na 11 km — różnica bierze się z tego, gdzie zamknąć pętlę.

Do Janowca szlakiem niebieskim — 12,7 km w jedną stronę

Kawałek szlaku „Żółwia i Dinozaura”, który w całości ma 62 km i ciągnie się od Bałtowa aż pod Janowiec. Nas interesuje ostatni odcinek: Chotcza-Józefów, Gniazdków, Borowiec, Lucimia, Brześce, Janowiec. Po drodze rezerwat Borowiec z żółwiem błotnym i starym młynem, na końcu ruiny renesansowego zamku. Janowiec leży po tej samej stronie rzeki co my, więc dojeżdża się tam bez żadnej przeprawy — dopiero stamtąd przez Wisłę widać Kazimierz.

Nad skarpą do Solca — 15,7 km

Chotcza Dolna, Jarentowskie Pole, Boiska, Kłudzie, Solec nad Wisłą. Trasa idzie krawędzią doliny, więc widok na rzekę wraca co kilka minut. W Kłudziu jest stromy zjazd do dawnej przeprawy promowej — prom już nie kursuje, ale zjazd został i jest najbardziej emocjonującym momentem tej trasy. W Solcu ruiny zamku Kazimierza Wielkiego nad samą Wisłą.

Pętla wokół Chotczy — 28,5 km

Dłuższa wersja na spokojne przedpołudnie: Gniazdków, Borowiec, Andrzejów, Krzywda, Ruda, Siekierka, Tymienica, Niemieryczów i z powrotem. Wchodzi głębiej w lasy między Wisłą a Iłżanką.

Zanim uwierzysz w znaki

Sieć szlaków Związku Gmin nad Iłżanką wytyczono i pomalowano około 2004 roku. Nie znaleźliśmy śladu, żeby oznakowanie było od tego czasu odnawiane, a jedno ze źródeł podaje, że na odcinku Solec–Lucimia stoją dziś znaki piesze, nie rowerowe. Farba na drzewie po dwudziestu latach bywa domysłem. Weź telefon z mapą — ślady wszystkich tras z tej strony są w OpenStreetMap i działają w każdej darmowej aplikacji rowerowej.

Na cały dzień

Dwa długie szlaki startują praktycznie spod domu i oba kończą się w Iłży, przy ruinach zamku biskupów krakowskich. Prowadzi je Związek Gmin nad Iłżanką — cztery gminy, które od 1995 roku trzymają razem sieć liczącą ponad 260 km.

SzlakDługośćPrzez co
Czerwony: Chotcza Górna – Osiny58,4 kmTymienica, Ciepielów, Wielgie, Bąkowa, Iłża, Pakosław
Niebieski: Siekierka – Trębowiec55,4 kmCiepielów, Kazanów, Wólka Gonciarska, Jedlanka, Iłża, Seredzice
Zielony: Kroczków – Ciepielów18,5 kmBorowiec, Wielgie, Łaziska, Chotyze, Kałków
Niebieski: „Żółwia i Dinozaura”62 kmBałtów, Tarłów, Solec, Chotcza, Borowiec, Janowiec

Na „Żółwiu i Dinozaurze” 51 km to asfalt, 11 km drogi gruntowe. Pozostałych szlaków nikt nie opisał odcinkowo — z geometrii widać, że idą głównie drogami lokalnymi i polnymi, więc opony szersze niż szosowe będą lepszym pomysłem.

Cała ta sieć powstała, zanim ktokolwiek mówił o turystyce rowerowej. Dlatego jest pusta — w tygodniu można przejechać czterdzieści kilometrów i nie minąć drugiego roweru.

Za Wisłę: prom albo most

Kijanka leży na lewym brzegu, po tej samej stronie co Janowiec i Solec. Żeby dostać się na lubelskie Powiśle — do Kazimierza, Piotrawina czy Opola Lubelskiego — trzeba przekroczyć rzekę. Są dwa sposoby i oba działają dla rowerzysty.

Sezon 2026 — przeczytaj, zanim zaplanujesz Kazimierz

Prom Janowiec – Kazimierz Dolny w tym roku nie pływa. Wisła jest rekordowo niska — w maju wodowskaz w Puławach pokazywał 144 cm przy około 200 cm potrzebnych do bezpiecznego kursowania, a przy przeprawie narosła piaszczysta mielizna. Operator zawiesił kursy przed majówką i do sierpnia ich nie wznowił.

Zamiast promu od czerwca w weekendy, mniej więcej między 10:00 a 18:00, pieszych i rowerzystów przewozi przez rzekę łódka. Bierze niewiele osób naraz i nie znaleźliśmy oficjalnego cennika ani numeru — zadzwoń pod 602 858 898 i zapytaj o aktualny stan, zanim wyruszysz. Jeśli łódka nie płynie, objazd z Janowca do Kazimierza przez most w Puławach to 34 km zamiast pięciu.

Prom, kiedy wróci

W normalnym sezonie prom kursuje od kwietnia do listopada, wahadłowo i bez rozkładu — podjeżdża się i czeka kilka minut. Rower kosztuje 2 zł doliczane do biletu, normalny 12 zł, dzieci do czterech lat za darmo. Godziny podawane przez różne źródła się rozjeżdżają (najczęściej 8:00–19:00, w sezonie dłużej), więc traktuj je orientacyjnie. Drugi prom, „Serokomla” z Nasiłowa do Bochotnicy, już nie istnieje — został wycofany i nie wróci.

Most w Kamieniu — pewniejsza opcja

Około 20 km od nas, na drodze wojewódzkiej 747. Ma wydzieloną ścieżkę rowerową szerokości czterech metrów, co na polskim moście zdarza się rzadko. Działa niezależnie od stanu wody i o to w tym roku chodzi najbardziej. Po drugiej stronie od razu wchodzi się na zielony szlak „Małopolski Przełom Wisły”. Uwaga na dojazd: sama 747 to droga tranzytowa z ruchem ciężarowym, więc lepiej dojechać do mostu drogami lokalnymi i wskoczyć na nią możliwie blisko przeprawy.

Co jest po tamtej stronie

  • Małopolski Przełom Wisły (zielony, 19 km) — Kamień, Piotrawin, Kaliszany, Józefów nad Wisłą. Szesnaście kilometrów asfaltu, płasko, gotycki kościół w Piotrawinie z 1440 roku. Najlepsza trasa rodzinna po tamtej stronie.
  • Kazimierz – Janowiec – Kazimierz, „dwa promy” (20 km) — gmina Kazimierz opisuje ją wprost jako odpowiednią dla dzieci: rynek, bulwar, prom, zamek w Janowcu, drogami polnymi przez Wojszyn i Nasiłów. Klasyk, który w 2026 nie działa — obu przepraw nie ma. Zapisz na przyszły sezon.
  • Szlak Bursztynowy (zielony, 45,9 km) — Brześce, Janowiec, Kazimierz, Celejów, Puławy. Kawałek międzynarodowego szlaku z Budapesztu nad Bałtyk.
  • Powiśle (zielony, 13,2 km) — krótka trasa z Opola Lubelskiego przez Wrzelów, ze źródłami Potoku Wrzelowieckiego i jednym z najstarszych wiązów na Lubelszczyźnie.
  • Dolina Chodelki (niebieski, 53,5 km) — uwaga, to trasa trudna: 28 km dróg gruntowych. Za to prowadzi przez największe skupisko wczesnośredniowiecznych grodzisk między Wisłą a Bugiem.

Wąwozy pod Kazimierzem

Jazda rowerem po wyznaczonych trasach w wąwozach lessowych jest dozwolona — problemem, z którym walczą tam od lat, są quady i terenówki, nie rowery. Przejezdne są wąwozy „Na Wiktora”, „Na Zanussiego” i ten z Bochotnicy na Zamłyniu. Korzeniowy Dół, ten najbardziej znany ze zdjęć, traktuj jako atrakcję pieszą — gminna trasa rowerowa celowo go omija.

Trasa „Przez dwie Góry Trzech Krzyży” (22,4 km) łączy je w jedną pętlę z Rynku w Kazimierzu. Jest średnio trudna i ma stromy podjazd w Parchatce, za to z góry nad Zbędowicami widać Puławy i cały przełom Wisły.

Puszcza Kozienicka — wypad na cały dzień

Godzina drogi autem na północ, ale to jedyne miejsce w zasięgu z prawdziwą leśną siecią: piętnaście szlaków, 355 km, utrzymywanych przez Kozienicki Park Krajobrazowy. Nawierzchnie szutrowe i piaszczyste, ruch samochodowy prawie żaden.

  • R-45z, pętla 17,5 km — start przy Leśnym Ośrodku Edukacyjnym w Jedlni-Letnisku, przez rezerwaty Jedlnia i Ciszek, Królewską Drogą. Krótka, zamknięta, z konkretnym parkingiem na starcie. Najlepsza trasa dla rodziny w całym zestawieniu.
  • R-41z „Pętla Kozienicka”, 53,5 km — z odcinkiem po koronie wału wiślanego.
  • R-01c, 46 km — z Bartodziejów przez Królewskie Źródła i Garbatkę-Letnisko do Czarnolasu, pod dworek Kochanowskiego.

Czego tu nie ma

Trzy rzeczy, o których przeczytasz gdzie indziej, a które w tej okolicy nie istnieją.

Wiślana Trasa Rowerowa. Ani metra. W lubelskim i mazowieckim nie ma wyznaczonego przebiegu — umowy na samą dokumentację projektową podpisano w październiku 2024, budowa nie ma terminu. Kiedyś ma pójść koroną wałów i dostać oznaczenie EuroVelo 9. Na razie to teczka papierów.

Green Velo. Wschodni Szlak Rowerowy biegnie wschodnim skrajem Lubelszczyzny — Bug, Chełm, Roztocze. Najbliższy realny punkt to Sandomierz, jakieś 90 km drogą. Wyprawa na cały dzień, nie wypad przed obiadem.

Singletracki i trasy MTB. Ani w Puszczy Kozienickiej, ani w Iłżeckiej nie ma zorganizowanego systemu tras zjazdowych. Szlaki leśne to szerokie drogi szutrowe — dobre na gravel, nudne dla kogoś, kto szuka technicznej jazdy.

Jazda po wałach jest legalna

Krąży przekonanie, że rowerem po wale przeciwpowodziowym jeździć nie wolno. Prawo wodne mówi co innego: zakaz przejeżdżania pojazdami wzdłuż wałów w artykule 176 ma osobny ustęp, który wprost wyłącza spod niego rowery. Wolno jechać wzdłuż korony wału — nadal nie wolno przejeżdżać w poprzek, po skarpie, poza wyznaczonymi zjazdami. Zarządca może wprowadzić czasowy zakaz, gdy szczelność wału jest zagrożona, i wtedy musi ustawić znaki. Innymi słowy: patrz na tabliczki, ale domyślnie masz prawo tam być.

Gdzie wypożyczyć i naprawić rower

Mamy rowery na miejscu, więc dla większości gości to plan awaryjny. Ale jeśli przyjeżdżacie w kilka osób albo złapiecie awarię, przydają się konkrety.

MiejsceCo i za ileKontakt
Wypożyczalnia GOK, Janowiec
Plac Wolności 1
5 zł/godz., 20 zł/doba; ulgowo 3 zł i 15 zł. Sezon od kwietnia do października. Niedziele i poniedziałki nieczynne81 88 15 289
Rowery Kazimierz
Kazimierz Dolny
Zwykły 60 zł/doba, elektryczny od 89 zł. Dowożą rowery pod nocleg — warto zapytać o dojazd do nas698 125 220
MOSiR / Marina Puławy
Hauke-Bosaka 1
10 zł/godz., 50 zł/doba; ulgowo 5 zł i 20 zł. Codziennie 8:00–19:00, cały rok81 458 62 40
Rower Sport, Zwoleń
Doktora Perzyny 1
Najbliższy serwis, jakieś 25 km. Pon.–pt. 9:00–17:00, sob. do 13:00603 645 418
Rowerownia, Puławy
Sieroszewskiego 22A
Naprawy, także rowerów elektrycznych. Odbierają zepsuty rower i odwożą naprawiony507 194 715

Ceny są z sierpnia 2026 i mogą się zmienić — do każdego z tych miejsc lepiej zadzwonić dzień wcześniej. O foteliki dla dzieci i przyczepki trzeba pytać osobno, bo żadna z tych wypożyczalni nie podaje ich w cenniku. W Puławach na bulwarze i przy Marinie stoją darmowe stacje naprawcze z kluczami i pompką — jeśli coś się rozregulowało po drodze, to najbliższy sensowny przystanek.

Praktyczne drobiazgi

  • Teren. Po naszej stronie płasko, poza krótkimi zjazdami do Wisły i podjazdami z powrotem na skarpę. Prawdziwe podjazdy zaczynają się dopiero pod Iłżą i po lubelskiej stronie, w wąwozach.
  • Drogi. Ruch na drogach powiatowych w gminie Chotcza jest znikomy. Uważaj na drodze krajowej 79 pod Zwoleniem i na wojewódzkiej 747 przy zjeździe na most — tam jeżdżą ciężarówki.
  • Największym problemem jest piach, nie podjazdy. Trasa Chotcza–Solec przez Baranów ma odcinki, gdzie w suszy koło zapada się w przewiany piasek. Wąskie opony szosowe odpadają — najlepiej sprawdza się gravel albo zwykły trekking z oponą od 35 mm.
  • Kiedy jechać. Maj, czerwiec i wrzesień. Ciepło, drogi gruntowe zdążyły wyschnąć po roztopach, a lipcowe burze jeszcze albo już nie przeszkadzają. Najlepszy stan nawierzchni jest dwa–pięć dni po deszczu: nie błoto i nie sypki piach.
  • Kazimierz w weekend to dwa tysiące mieszkańców i milion turystów rocznie. Jeśli już tam jedziesz, to rano przed dziewiątą albo w dzień powszedni. Na początku sierpnia trwa festiwal Dwa Brzegi i miasto jest wtedy nieprzejezdne.
  • Wąwozy zostawiamy pieszym. Formalnie rower nie jest w nich zakazany, ale Korzeniowy Dół bywa zamykany z powodu osuwania się ścian — był zamknięty jeszcze wiosną 2026. Rower zostawia się przy wejściu.
  • Autobusem z rowerem raczej nie licz. Przez Kijankę przejeżdża gminna linia do Chotczy i Karolowa, ale regulamin przewoźnika pozwala kierowcy odmówić przyjęcia roweru i nie ma kursów w niedziele ani w wakacje.

Większość tych tras zaczyna się od noclegu na miejscu, szesnaście kilometrów od Janowca.

Nocleg na trasie

Rowery czekają na miejscu

Mamy rowery do dyspozycji gości, basen naturalny na ochłodę po powrocie i pięć jednostek noclegowych, w tym dom ośmiokątny. Psy mile widziane.

Zobacz wszystkie atrakcje w okolicy →
Zamknij
Agroturystyka Złoty Klon

Kijanka 40
27-312 Chotcza
Polska

Kontakt

© Wszystkie prawa zastrzeżone. Agroturystyka Złoty Klon

Zamknij