Nad zalew w Janowicach jedzie się od nas jakieś dwanaście i pół kilometra, czyli mniej więcej czternaście minut. To bliżej niż zamek w Janowcu, do którego mamy szesnaście, i bez przeprawy promem, bo zalew leży po tej samej stronie Wisły co Kijanka. Jeśli w upalne popołudnie szukacie wody z piaskiem, ratownikiem i rowerkami, to najkrótsza droga.
Zalew w Janowicach w skrócie
- Wstęp na plażę
- bezpłatny, parking 20 zł
- Sezon z ratownikiem
- 27 VI – 31 VIII 2026
- Z Kijanki
- 12,5 km · ok. 14 min, bez promu
- Telefon
- 602 636 009 — godziny i sauna
Czym właściwie jest ten zalew
Zbiornik ma 14 hektarów i powstał na Plewce, małym dopływie Wisły. Miał być retencyjny. W 2012 roku przerobiono go na kąpielisko: dosypano piachu, stanęło molo, wypożyczalnia i plac zabaw, a od 2022 roku teren prowadzi prywatny dzierżawca. Formalnie jesteśmy już w otulinie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, po lubelskiej stronie granicy województw.

Kąpielisko czynne do 31 sierpnia
Sezon kąpielowy 2026 sanepid wyznaczył na okres od 27 czerwca do 31 sierpnia. Przez ten czas na plaży dyżuruje ratownik, jest wydzielona strefa do pływania, przebieralnie, natryski i toalety. Ostatnia ocena wody, z 3 sierpnia 2026, brzmi „woda przydatna do kąpieli”, a za cały 2025 rok kąpielisko dostało klasyfikację „jakość doskonała”, najwyższą z możliwych. Aktualne wyniki badań każdy może sprawdzić sam w serwisie kąpieliskowym GIS.
I rzecz, której nie znajdziecie w żadnym folderze: linia brzegowa kąpieliska ma 45 metrów. To krótka plaża. W upalną lipcową sobotę robi się na niej ciasno, więc jeśli lubicie mieć trochę miejsca wokół koca, jedźcie rano albo w środku tygodnia. Po 31 sierpnia ratownika już nie ma i kąpiel odbywa się na własną odpowiedzialność.
Linia brzegowa kąpieliska ma 45 metrów. W lipcową sobotę to znaczy jedno: przyjeżdżajcie rano.
Co jest na miejscu
Przy molo działa wypożyczalnia kajaków i rowerów wodnych. Obok boisko do siatkówki plażowej i plac zabaw. Jest punkt gastronomiczny, miejsce do grillowania i altany, pod które chowają się rowerzyści, kiedy złapie ich deszcz. Wędkarze mają wyznaczone łowisko. Sauna też jest, ale trzeba ją zamówić wcześniej pod numerem 602 636 009. Kamperem można zostać na noc.
Ile to kosztuje
Wstęp na plażę jest bezpłatny. Płaci się wyłącznie za parking: 20 zł za samochód, kartą również. Parkingi są dwa. To stan na sierpień 2026, bo cenniki potrafią się zmieniać z sezonu na sezon.
Godziny otwarcia? Najlepiej zadzwońcie
Tutaj panuje bałagan i nie ma sensu go ukrywać. Jedne źródła podają, że kąpielisko działa od 8:00 do 20:00, inne od 10:00 do 18:00. Ratownik pilnuje przez cały sezon, ale konkretnej godziny nie podamy z ręką na sercu. Numer do gospodarzy zalewu: 602 636 009. Jeden telefon oszczędzi wam jazdy pod zamknięte.
Godziny w internecie się rozjeżdżają, a saunę trzeba zamówić wcześniej. Jeden telefon załatwia obie sprawy.
ZadzwońPoza sezonem jest tam najładniej
Wszyscy piszą o zalewie w lipcu. Szkoda, bo od września robi się tam ciekawiej niż w szczycie sezonu. Woda stoi jak lustro, sosnowy bór z drugiego brzegu odbija się w niej w całości, a na pomoście nie ma nikogo poza wami. Zachody słońca widać stąd nad samą taflą, bez zabudowy po drodze. Nasi goście jeżdżą tam we wrześniu i październiku na spacer i zdjęcia, kiedy plaża jest już zamknięta.



Zalew i zamek jednego dnia
Od zalewu do zamku jest jakieś sześć kilometrów, więc jedno i drugie spina się w jeden wyjazd bez pośpiechu. Przed południem woda, po południu ruiny i muzeum, wieczorem powrót na kolację. Więcej o samej miejscowości piszemy we wpisie o Janowcu nad Wisłą.
Kto chce dociągnąć dalej, przeprawia się z Janowca promem do Kazimierza Dolnego. Prom kursuje sezonowo i zależnie od stanu wody, dlatego przed wyjazdem dzwonimy do załogi pod 602 858 898. Zimą zostaje objazd przez most w Puławach, czyli około godziny dwudziestu minut.
6 km od zalewuZamek w JanowcuCzytaj więcej →
52 km przez PuławyKazimierz DolnyCzytaj więcej →
dwie trasy: Wisła i IłżankaSpływy kajakoweCzytaj więcej →Gdzie spać nad zalewem w Janowicach
Na samym zalewie da się zostać na noc kamperem — gospodarze na to pozwalają. Jeśli wolicie łóżko i dach, jesteśmy 12,5 km stąd: kwadrans autem, bez promu i bez objazdu przez most. To ta sama droga, którą przyjechaliście nad wodę, tylko w drugą stronę.
Nocleg zmienia tu jedną rzecz — porę dnia. Najładniej nad zalewem jest wtedy, kiedy wycieczki jednodniowe już wracają do domu. Z Kijanki można wpaść nad wodę po kolacji i wrócić w kwadrans, a we wrześniu przyjechać na sam spacer, kiedy plaża jest zamknięta.
Do wyboru jest pięć jednostek: trzy pokoje dwuosobowe od 186 zł za dobę, ziemianka w lesie dla dwojga i drewniany domek na pięć osób. Psy przyjmujemy we wszystkich, dopłata 25 zł za dobę. Zobacz wszystkie pięć jednostek →
U nas woda też jest
Mamy basen naturalny 26 na 13 metrów, bez chloru, filtrowany przez rośliny, z dużą płycizną i pomostem. Ratownika przy nim nie ma, więc dzieci pływają wyłącznie pod okiem rodziców. Dlatego zalew w Janowicach traktujemy jako uzupełnienie, a nie konkurencję: u nas cicho i bez tłumu, tam plaża, ratownik i rowerki wodne. W jeden pobyt spokojnie mieści się jedno i drugie.
Wolne terminy i ceny noclegów sprawdzicie przy każdej jednostce. Chętnie podpowiemy, którędy jechać nad zalew i gdzie zaparkować bliżej plaży.
Zalew leży tuż pod Janowcem. Do samego zamku mamy stąd szesnaście kilometrów: nocleg blisko Janowca.
Zostań na noc w Złotym Klonie
Naturalny basen 26 na 13 metrów bez chloru, z płycizną i pomostem, trzy pokoje, ziemianka i domek na skraju lasu. Nad zalew jedzie się od nas czternaście minut, bez promu.

