Początek wielkiego sprzątania

W ostatni weekend zaczęliśmy sprzątac pogorzelisko. Pogoda nam sprzyjała i udało nam się usunąc większośc popalonych rzeczy, które leżały przed oraz z boku domu oraz na ganku. Nadpalone meble, drewniane kawalki dachu i ścian spaliliśmy w ognisku. Resztę spalonych rzeczy wrzuciliśmy do worków i zostawiliśmy przy drodze – w poniedziałek odbierają u nas śmieci 🙂 Zaczęliśmy też robic półki w szopie.

Niestety nie udało nam się posprzątac reszty popalonych rzeczy, które są w środku domu, bo nadal są przymarznięte do ziemi (do połowy lutego każdej nocy byly u nas dośc duże przymrozki). Mam nadzieję, że dobra pogoda się utrzyma i będziemy mogli w następny weekend (7-8 marca br) posprzątac resztę spalonych rzeczy. Będziemy potrzebowali kilka kilofów i parę rąk do pomocy, więc jeżeli możecie się do nas przyłączyc dajcie proszę znac.